Grzegorz Wachowicz

Jak skutecznie zaplanować 2016?

Share Button

Nowy rok! Nowe plany, nowe postanowienia. Co roku symbolicznie zaczynamy nasze życie od nowa, pełni nadziei, że teraz pójdzie lepiej. Wyeliminujemy to, czego nie lubimy u siebie i innych, rozwiniemy to, co nas pasjonuje, i generalnie staniemy się lepsi.

Część z tych planów jest trochę na wyrost, bo wymagamy od siebie zbyt wiele, część to plany ambitne, ale jak najbardziej realne. Ile z nich uda nam się doprowadzić do końca, to już zupełnie inna kwestia, jednak za pomocą kilku prostych technik możemy zdecydowanie zwiększyć swoją skuteczność w realizacji planów. Jak to zrobić?

  1. Określ, co dla ciebie jest naprawdę ważne 
    W moim poście Jak wypracować nawyk sukcesu pisałem, że są dwa elementy, które gwarantują nam osiągnięcie celów: metoda i determinacja. Na podstawie doświadczeń wielu ludzi, którzy regularnie osiągają swoje cele, zauważyłem, że znacznie łatwiej utrzymać motywację i determinację, jeśli cele są osadzone w szerszym kontekście naszych wartości i najważniejszych obszarów życia.
    Przykładowo: chcesz zrzucić parę kilo. Powodem tego postanowienia może być:
    • Chęć bycia zaakceptowanym przez grupę. Wszyscy dookoła są szczupli, piękni i wspaniali, więc ja też chcę tak wyglądać, żeby inni mnie kochali.
    • Zdrowie. Powinienem schudnąć ze względów zdrowotnych, żeby dłużej cieszyć się zdrowiem i kondycją, a dzięki temu przez długi czas korzystać z uroków życia i aktywnie uczestniczyć w zabawach moich dzieci. Chciałbym, żeby moje dzieci od małego uczyły się zdrowego stylu życia.

    Jak myślisz, w którym przypadku motywacja będzie silniejsza?

    Prawdziwie ważnym i wartościowym celem będzie zmiana nawyków żywieniowych połączona ze zmianą sposobu spędzania wolnego czasu. Pracujesz wtedy nad rozwojem swoim i twoich bliskich, a nie tylko nad potrzebą ładnego wyglądu, żeby być akceptowanym przez innych, którzy i tak to mają gdzieś, zajęci pracą nad swoimi problemami.

    W tym kontekście nie musisz biegać maratonów, stosować drakońskich diet ani przelewać hektolitrów potu na siłowni. Nie musisz umieszczać na fejsie zdjęć typu wczoraj-dzisiaj i jak zrzuciłem 20 kilo w trzy miesiące, bo nie robisz tego dla innych, tylko dla siebie. #niesprzedawaj have fun – jeśli zyskasz kilka lat życia, które spędzisz na bieganiu kilometrów tylko po to, żeby wygrać rywalizację na endomondo, to wiele cię w życiu ominie.

  2. Dokładnie opisz stan, do którego dążysz
    W terminologii budowania celów SMART nazywa się to specific i jest to pierwszy krok tej metody. Musisz dokładnie wiedzieć, do czego dążysz. Należy wyobrazić sobie i opisać, jak twój świat będzie wyglądał już po zrealizowaniu danego celu. Nie będę się tutaj odnosił do różnego rodzaju metod wizualizacji i innych czarów, ale prawdą jest, że jedynie jasno określony cel pozwala na długookresową koncentrację i zapobiega niezamierzonej „ewolucji” celu. W trakcie realizacji każdego z nas spotyka wiele trudności i wtedy łatwo nieświadomie modyfikować cel, żeby było „łatwiej i szybciej”. Nasz mózg potrafi wykonać takie sztuczki: lekko oszukać i zmodyfikować naszą pamięć, żeby zmienić pierwotny cel w coś zupełnie innego.

  3. Zapisz swoje cele
    To jest bardzo ważny i ciekawy punkt. Chociaż sprawa wydaje się oczywista, to tylko około 5% osób zapisuje swoje cele. Na moich ostatnich warsztatach było 58 osób i tylko 6 miało zapisane swoje cele, co i tak było wynikiem powyżej średniej. 

    Dlaczego nie chcemy zapisywać swoich celów?

    Bo się boimy. Boimy się konfrontacji i obniżenia samooceny. Nie można nie zrealizować niezapisanych celów. Z niezapisanym celem nasz mózg sobie łatwo poradzi: zapomni, zmodyfikuje, podpowie, że to właściwie nie było takie prawdziwe postanowienie.

    Zupełnie inaczej jest z jasno określonym i zapisanym celem. Jak go nie osiągniemy, to problem, rozpacz, porażka. Będziemy nieudacznikami itp. Prawda? Bzdura! Będziemy tak samo fajni jak przedtem, tylko trzeba będzie przeanalizować, co się nie udało i dlaczego, a następnie jeszcze raz przystąpić do realizacji. I tyle. 

  4. Pogrupuj cele w obszary działania
    Wszyscy mamy tendencję do określania zbyt dużej liczby celów. Część z nich jest podobna i można je realizować za pomocą tych samych działań. Niektóre to tylko cele pośrednie na drodze do realizacji innych, większych celów. Łatwo to zauważycie, jeśli zaczniecie grupować swoje cele. Kluczem niech będą obszary życia, np.: zdrowie, rodzina, relacje z innymi, rozwój osobisty, duchowość, praca i finanse.

    Czas jest zasobem ograniczonym i musisz nim w odpowiedni sposób zarządzać. Trzeba wybierać tylko najważniejsze cele w każdym z tych obszarów, które w widoczny sposób poprawią jakość twojego życia.

  5. Ustal priorytety
    Ten punkt jest zbieżny z poprzednim. W każdym z obszarów musisz znaleźć najważniejszy cel. Będzie nim ten, którego realizacja znacząco wpłynie na cały obszar, a brak realizacji zahamuje twój rozwój w tym obszarze.

    Często jest tak, że realizacja tego jednego celu ułatwia realizację wszystkich pozostałych.

    Np.: zmiana nawyków żywieniowych wpłynie na twoje zdrowie, zdolność koncentracji i kondycję. Może poprawić jakość snu, co sprawi, że śpiąc krócej, wstaniesz bardziej wypoczęty, a więc zyskasz czas i energię, żeby godzinę dziennie czytać. To w konsekwencji przyniesie korzyści w obszarze zawodowym, co poprawi twoje finanse, które możesz przeznaczyć na podróże. To z kolei da ci możliwość… itd.

    Nasze życie jest całością i wszystkie obszary się przenikają. Zawsze najważniejszym z nich będzie zdrowie. To jest podstawa całej piramidy celów. Następnie relacje z innymi ludźmi, w tym z rodziną. Dalej nasz rozwój intelektualny i duchowy. Realizacja celów w tych obszarach przyniesie sukces we wszystkich innych, w tym sukces finansowy. Np.: Toksyczne miejsce pracy, nieważne, ile finansowych benefitów przyniesie, na końcu i tak zrujnuje twoje zdrowie i relacje z innymi. Zablokuje również twój rozwój. Odwrotnie, środowisko, w którym wzrastasz i rozwijasz się jako jednostka oraz jesteś otoczony przez wartościowych ludzi, od których możesz się uczyć, w długim okresie zaowocuje lepszym zdrowiem fizycznym i psychicznym oraz dobrymi relacjami z innymi.

  6. Opracuj metodę dojścia do celu
    Innymi słowy, jak chcesz to osiągnąć? Metoda i motywacja to najważniejsze elementy realizacji każdego planu. Tymczasem powszechnym błędem, który uniemożliwia realizację planów, jest określenie celu bez dobrze opracowanej metody jego osiągnięcia.

    Metoda jest nawet ważniejsza niż sam cel. Wracając do przykładu z obniżeniem wagi: dobrze zaprojektowana dieta i skorelowany z nią wysiłek fizyczny przyniosą efekty. Nie jest ważne, ile kilogramów zrzucisz, ważna będzie zmiana złych nawyków. W tym kontekście to, co naprawdę ma znaczenie, to metoda, a nie cel, który jest tylko skutkiem działań.

    Jeśli nie masz dokładnie określonej metody, nie ustawiaj sobie celu, ponieważ z góry skazujesz się na niepowodzenie. Więcej na ten temat znajdziecie w poście  Jak wypracować nawyk sukcesu.

  7. Celebruj małe zwycięstwa
    Małe zwycięstwa pomagają w utrzymaniu motywacji, a wszystko na ten temat znajdziesz w poście Małe zwycięstwa, wielka motywacja.

Jeśli zastosujesz te techniki, gwarantuję, że prawdopodobieństwo realizacji twoich celów wzrośnie wielokrotnie. Ale na koniec zapamiętaj jedną niezmiernie ważną rzecz:

Liczy się droga, a nie cel. Na górę wchodzi się kilka godzin, a na wierzchołku jesteś tylko kilka minut. Jeśli będziesz skoncentrowany tylko na celu, ominie cię droga dochodzenia do niego. Jeśli widzisz tylko wierzchołek góry, na którą chcesz wejść, to nie zobaczysz pięknych widoków po drodze: lasów, łąk, przepaści, przełęczy i napotkanych ludzi. A co zrobisz, jak już zdobędziesz tę górę? Znajdziesz następną? Droga stanowi większość twojego życia, szczyty to tylko chwile. Jeśli nie będziesz cieszył się drogą, twoje życie będzie szczęśliwe tylko od czasu do czasu – kilka minut na szczycie. Ominie cię cała radość, jaką możesz znaleźć tylko w trakcie drogi.